BSC Termy Poddębice zdobyło srebrny medal Pucharu Polski Mężczyzn w beach soccerze. Podczas turnieju rozegranego od 24 do 26 lipca w Gdańsku poddębicka drużyna po raz pierwszy w historii awansowała do finału tych rozgrywek. W decydującym meczu zespół prowadzony przez trenera Roberta Czekalskiego przegrał z Hemako Sztutowo 1:3.
Termy rozpoczęły rywalizację od kompletu zwycięstw w fazie grupowej. Zdobyły dziewięć punktów i zajęły pierwsze miejsce w grupie, a następnie wygrały trzy kolejne spotkania w fazie pucharowej. Wyniki zespołu w Gdańsku:
- BSC Przystanek Jantar – zwycięstwo 9:0,
- FBS Kolbudy – zwycięstwo 6:1,
- Gubernatorzy Zgierz – zwycięstwo 7:1,
- 13F Kostrzyn nad Odrą – zwycięstwo 11:1 w 1/8 finału,
- BSC Laktoza Łyszkowice – zwycięstwo 4:3 w ćwierćfinale,
- BS Currenda Sopot – zwycięstwo 9:2 w półfinale,
- Hemako Sztutowo – porażka 1:3 w finale.
Najbardziej wyrównanym spotkaniem przed finałem był ćwierćfinał z BSC Laktoza Łyszkowice. Poddębiczanie wygrali go jedną bramką. W półfinale pokonali natomiast BS Currenda Sopot 9:2, zapewniając sobie pierwszy w historii klubu awans do finału Pucharu Polski. Jedyną bramkę dla Term w meczu o trofeum zdobył Bartek Placek.
Sześć zwycięstw i 47 bramek
BSC Termy Poddębice rozegrało w turnieju siedem spotkań, z których wygrało sześć. Zespół zdobył 47 bramek i stracił 11. Najskuteczniejszym zawodnikiem drużyny był Cristian Rodriguez Mesa z ośmioma trafieniami. Jakub Kiklaisz i Michał Jędrzejewski zdobyli po siedem bramek, a Bartek Placek i Konrad Kubiak po sześć.
Po trzy gole strzelili Mateusz Kiklaisz i Marek Gajda, dwa Arkadiusz Kłopeć, a po jednym Maciej Marciniak, Patryk Chmielecki i Patryk Nowak. Dwie bramki były trafieniami samobójczymi rywali. Za przygotowanie drużyny odpowiadał Robert Czekalski, wspierany przez kierownika zespołu Przemysława Sobolewskiego i fizjoterapeutę Denisa Zubka.
Srebrny medal jest najlepszym wynikiem BSC Termy Poddębice w dotychczasowych występach w Pucharze Polski. Wcześniej drużyna zakończyła rozgrywki Ekstraklasy na czwartym miejscu, dzięki czemu do Mistrzostw Polski przystąpiła z dodatkowym punktem.